wtorek, 28 lutego 2017

Eco Slim mi pomógł

Dzisiaj na blogu postanowiłam przyjrzeć się bliżej produktowi Eco Slim. Czy rzeczywiście mi pomógł?

Jak się pewnie domyślacie tytuł jest przewrotny i ma przyciągnąć jak najwięcej ludzi, którzy postanowili spróbować tego preparatu i szukają o nim informacji. Poza tym Eco Slim rzeczywiście mi pomógł. Pomógł mi uwierzyć, że jest kolejnym oszukańczym pseudo-suplementem i napisanie tego artykułu ma sens.

Eco Slim na stronie internetowej http://pl.ecoslimmer.pro/ reklamowany jest jako innowacyjny środek na zrzucenie zbędnych kilogramów. Nie chcę tutaj wnikać w skuteczność poszczególnych składników tego preparatu oraz ich efektu w kontekście odchudzania. Chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kilka podstawowych rzeczy, którymi powinniśmy się kierować podejmując decyzję o zakupie tego typu produktów oraz jak wyłapać, czy nie jest to oszustwo żerujące na naszym portfelu (spoiler: jest).



1. Po pierwsze, powinniśmy sprawdzić do jakiej kategorii należy produkt. 

Czy jest to żywność wzbogacana, lek, suplement diety, wyrób medyczny, środek specjalnego przeznaczenia.

Po zapoznaniu się ze stroną internetową, zauważyłam że Eco Slim określany jest jako: "naturalny kompleks witamin", "produkt", "dar dla wszystkich odchudzających się"(sic!), "napój", "krople". Ani słowa o prawnej klasyfikacji produktu. Już to powinno zwrócić naszą uwagę, że może coś tu jest nie tak, skoro producent nie chce napisać co sprzedaje?...


...Ale za to chętnie chwali się, że jego produkt został opracowany z wykorzystaniem technologii europejskiej(???) oraz zatwierdzony przez Inspekcję Sanitarną (cokolwiek to oznacza). Sprawdziłam i brak jest produktu Eco Slim w Rejestrze zgłoszonych produktów na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Zatem produkt ten nie został zgłoszony jako suplement diety, żywność, do której zostały dodane witaminy ani środek spożywczy specjalnego przeznaczenia. Link do rejestru: http://rejestrzp.gis.gov.pl/

Sprawdziłam także, czy produkt Eco Slim jest obecny w wykazie leków dopuszczonych do obrotu w Polsce. Jak się pewnie domyślacie, nie. Link do rejestru: http://pub.rejestrymedyczne.csioz.gov.pl/

Niestety nie ma publicznego rejestru wyrobów medycznych, więc nie mogłam sprawdzić, czy produkt jest dostępny jako wyrób medyczny.

Pytanie: Skoro producent ukrywa, co sprzedaje, to czy bezpiecznie jest to zażywać?

2. Sposób reklamowanie produktu.

Drugą sprawą, na którą trzeba koniecznie zwrócić uwagę, jest sposób w jaki reklamowany jest produkt oraz oczekiwane efekty po jego zastosowaniu. Jeżeli produkt obiecuje odmienić twoje życie i robi to w sposób agresywny i wyolbrzymiony, to niestety najczęściej jest zbyt piękne, aby było prawdziwe.


Po pierwsze, wbrew temu co jest napisane na powyższym zrzucie ekranu, za nadwagę nie odpowiadają dodatki do żywności (nawet te sztuczne), tylko zły sposób odżywiania i styl życia. Po drugie, co tutaj znaczy "sztuczny"? Zgodnie ze zdaniem zaznaczonym na czerwono, powinniśmy porzucić przetworzoną żywność i wtedy automatycznie schudniemy. Zaraz zaraz, a czy ten magiczny produkt Eco Slim nie jest przypadkiem sztuczny? Widzimy tutaj, że producent sam sobie zaprzecza: jeżeli według niego trzeba jeść wyłącznie naturalne produkty, to z jakiej racji mamy sięgać po jego produkt, który jest skoncentrowanym wyciągiem z różnych roślin i dodatkiem witamin i związków chemicznych? Gdzie ten produkt jest naturze, bo raczej nie rośnie na drzewie? O co tu w ogóle chodzi?

Następnie znowu producent straszy "chemią". A czym jak nie czystą chemią są obecne w produkcie kwas bursztynowy, kofeina, witaminy, tauryna? Przecież to po prostu czyste substancje-związki chemiczne.


Pytanie: Czy ten produkt naprawdę jest naturalny? Jakie są ilości poszczególnych składników w preparacie?

3. Nazwa i adres producenta

Po dokładnym przeklikaniu się przez stronę internetową Eco Slim okazało się, że producent nie tylko nie chce nam wyjawić jaki konkretnie produkt sprzedaje, ale nie chce nawet zdradzić kim jest. Na stronie na natknęłam się na ŻADNĄ nazwę ani jakikolwiek adres podmiotu odpowiedzialnego za sprzedaż, produkcję czy reklamę. Nie ma absolutnie żadnej możliwości zidentyfikowania producenta. Czy jakakolwiek zaufana firma na swojej stronie internetowej specjalnie nie podaje swojej nazwy? Jedyną formą kontaktu z producentem, czy też sprzedawcą, jest formularz kontaktowy.

Pytanie: Jeżeli jest to uczciwy podmiot, dlaczego się ukrywa?

4. Gdzie można kupić produkt

Z informacji na stronie Eco Slim wynika, że produkt można kupić jedynie na stronie producenta. Jest to bardzo dziwne. Na stronie promującej ten produkt jest wręcz informacja, że produktu nie ma w aptekach. I tutaj należy się zastanowić, czy należy zażywać produkt którego nie ma w aptece, a jest reklamowany jako połączenie leku i suplementu diety o bardzo mocnym działaniu (zrzucenie 10-12 kg w miesiąc)? Prawdopodobnie jest to zupełnie nieprzebadany produkt pod kątem ani skuteczności, ani faktycznego składu, ani skutków ubocznych. Myślę, że można to spokojnie porównać do kupowania dopalaczy od człowieka spotkanego na ulicy.

Swoją drogą hasło "Odradzamy ci aptekę" to chyba niezbyt trafiona rekomendacja...


Pytanie: Skoro ten produkt jest taki skuteczny i bezpieczny, dlaczego nie ma go w aptece?

5. Naukowcy i osoby polecające

Możliwe, że jeszcze nie przekonałam was do porzucenia myśli o zakupie tego specyfiku, bo na stronie jest rekomendacja pewnej pani dietetyk. Otóż sprawdziłam zarówno nazwisko, jak i zdjęcie tej pani za pomocą wyszukiwania w Google. Pani Karolina Bukowska, dietetyk, nie widnieje nigdzie w wynikach wyszukiwania. Z dużym prawdopodobieństwem ta osoba nie istnieje, bo jej zdjęcie opisane jako "Family doctor" pochodzi z serwisu sprzedającego fotografie do komercyjnego użycia typu stock (każdy może je kupić i wykorzystać):

Opinia pani "dietetyk":




I zdjęcie:



Pytanie: Czy używanie niestniejącego eksperta jest etyczne?

Mam nadzieję, że powyższe informacje przekonały Was, że nie warto ufać tego typu firmom i produktom. Nawet więcej: zażywanie produktów pochodzących z niewiadomych źródeł może skończyć się problemami ze zdrowiem z powodu nieznanych skutków ubocznych, działań niepożądanych i interakcji z lekami.

Artykuł dedykuję blogowi Kłopotliwy Klient, który na co dzień rozprawia się z tego typu produktami i reklamami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz